9.26.2013

Jak pokonać perfekcjonizm?

To jest ostatnia część trzy częściowej serii związanej z perfekcjonizmem i radzeniu sobie z nim.

Wszystkie części:

Część pierwsza: Czy jesteś perfekcjonistą?
Część druga: Wady perfekcjonizmu
Część trzecia: Jak pokonać perfekcjonizm?

"Ja po prostu staram się być najlepszym jakim mogę być i mam nadzieje być najlepszym w historii"
- Tiger Woods

"Prawdziwa doskonałość człowieka nie polega na tym co ma, ale na tym kim jest"
- Oscar Wild

Po uświadomieniu sobie perfekcjonizmu i wad z tym związanych, pora zabrać się do pracy nad tym okropnym nawykiem.

Bez dążenia do perfekcji Twoje życie znacznie się poprawi, wzrośnie również twoje produktywność. Przestaniesz się gubić w szczegółach, a zaczniesz pracować nad całokształtem. Nauczysz się doceniać swoją pracę i w końcu pozbędziesz się poczucia winy za swoje niepowodzenia. Będziesz bardziej zrelaksowany a co najważniejsze weselszy :)

O to 6 kroków pomocnych w walce z perfekcjonizmem:

1. Bądź świadomy.
Aby pokonać perfekcjonizm, najpierw musisz zrozumieć dlaczego jesteś perfekcjonistą? Od czego to wszystką się zaczęło? Do jakiego celu dążysz? Prawdopodobnie Twoje dążenie do perfekcjonizmu jest związane z tym aby być lepszym człowiekiem.

Na przykład jesteś perfekcjonistą ponieważ chcesz być najlepszym we wszystkim co robisz. Nic co robisz nigdy nie będzie ukończone, gdyż zawsze znajdziesz jakiś szczegół do dopracowania.

Upewnij się że Twój perfekcjonizm nie jest dla Ciebie destrukcyjny.

2. Ideał nie jest istotny.
Neurotyczni perfekcjoniści czują ból fizyczny i emocjonalny podczas nawet małych niepowodzeń. Postrzegają je w swoich umysłach nie jako swego rodzaju awarię, ale coś w rodzaju zagrożenia typu „obcy na pokładzie”.

„Jak nie osiągnę zamierzonego celu, jak nie będzie tak jak sobie to wyobraziłem, to znaczy że mi się nie udało. Nie ma sensu dalej tego robić. To przegrana sprawa”

Należy uznać że „ideał” to nasza rzecz, na której się wzorujemy, ale nie dążymy aby osiągnąć jej 100% kopię.

3. Szanuj i kochaj siebie.
Karzesz sam siebie gdy zrobisz coś nie tak jak chciałeś? Odpuść sobie ten cały negatywizm. Nie możesz być wrogiem dla samego siebie. Podaruj sobie miłość i szacunek, na który zasługujesz.

4. Skup się na większym obrazie.
Jako perfekcjonista widzisz drzewa, ale nie widzisz lasu, a powinno być odwrotnie. Otwórz oczy i rozejrzyj się dookoła. Ustal swoje priorytety, podziel swoje zadania, na te które obowiązkowo musisz zrobić i na te, których nie powinieneś robić.

Przy ustalaniu ważnych dla Ciebie zadań pomoże Ci Zasada Pareto, dzięki niej możesz dostrzec które czynności przyniosą dla Ciebie większe korzyści.

5. Skoncentruj się na tym co jest teraz.
Zapomnij o wszystkich błędach z przeszłości. Badanie ich i kolejne wywlekanie ich z czeluści pamięci na światło dziennie nic nie zmieni. Zastanów się jak w obecnej sytuacji postąpiłbyś aby więcej nie popełnić tego błędu, z tych wcześniej popełnionych wyciągnij doświadczenie, nie smutek i żal.

6. Świętuj zwycięstwa.
Daj sobie medal za wszystko co robisz, bez względu na wynik. Natomiast swoje zwycięstwa świętuj z całego serca, ponieważ diabelnie na niego zapracowałeś, a co najważniejsze udało Ci się.

Ja osobiście uważam, ze każdy jest doskonały, w swój nie doskonały sposób.

Zobacz też:

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajna seria :) Popieram już po raz kolejny fakt, że perfekcjonizm jest dobry, ale tylko jako próba dążenia do bycia jak najlepszym dla siebie.
    Bez podejścia, które mówi nam, że coś nie jest idealne, na 100% dobre itd.

    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    www.twojwybortwojaprzyszlosc.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobre rady. Ja nie mam z tym na razie problemu, ale kiedyś miałam - chciałam być perfekcyjna do bólu i zawsze kończyło się to stresem i niezadowoleniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie zdanie bardzo budujące... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ciężko się czyta wpisy będące moim odbiciem lustrzanym...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się to podoba ♥ I na pewno mi się przydadzą te rady, bo staram się przestać myśleć, że ja wszystko zrobię bo zrobię to najlepiej. Teraz jak będę chciała perfekcyjnie to będę myśleć "KEEP CALM AND CALL BATMAN " :DDD
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tematem trafiłeś w sedno. Jeszcze nigdy nie usłyszałam od nikogo, żeby krytykował perfekcjonizm jako coś, czego trzeba się pozbyć. Perfekcjoniści są zwykle podziwiani za ich powierzchownie idealne życia. Nikt nie widzi, że w środku aż się gotują od ciągłych ostrzeżeń przed awariami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie spotkałam się, żeby ktoś pisał jak pokonać perfekcjonizm. A przecież czasami trzeba umieć wrzucić na luz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To da się tak? Będziem próbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem perfekcjonistką i już od dawna z tym walczę, trzeba jednak przyznać, że głęboko zakorzenionego perfekcjonizmu nie pokona się w sześciu krokach - Twoje notki w tej serii są bardzo prawdziwe i skłaniają do refleksji, jednak osoby zainteresowane efektywnym wyjściem z perfekcjonizmu będą zmuszone poszukać czegoś więcej na ten temat i walczyć, walczyć, walczyć.

    Ja szczerze polecam serię o podświadomości Beaty Pawlikowskiej - nie mówię, że to idealne poradniki, ale otworzyły mi oczy na wiele spraw i naprawdę pomagają.

    A przede wszystkim należy nauczyć się być dla siebie przyjacielem. I kochać, kochanie nadaje wszystkiemu sens. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na skrajny perfekcjonizm, podchodzący pod kompulsje/natręctwa pomoże psychoterapia, a czasem również farmakoterapia.
    Osobom zmagającym się z problemem, polecam książkę:
    http://www.czarnaowca.pl/poradniki/kiedy_doskonalosc_nie_wystarcza,p361588780

    OdpowiedzUsuń