11.01.2012

Pomyśl o życiowych celach


Nigdy nie jest odpowiedni czas aby usiąść i pomyśleć co chcielibyśmy osiągnąć w życiu. Prowadzimy bardzo zapracowany tryb życia, i nawet jeśli nie jesteśmy zajęci po prostu wegetujemy przed telewizorem czy komputerem – nie zastanawiając się o reszcie naszego życia.

Zrób to dzisiaj, jeśli nie robiłeś tego wcześniej. To zajmie dosłownie 10 minut, a może zrobić różnice w twoim świecie.

1. Jak zacząć?
Na początek, pomyśl o tym co chciałbyś usłyszeć od innych ludzi na swoim pogrzebie. Wyobraź sobie że jesteś u schyłku swojego życia i wspominasz swoje osiągnięcia. Jaką osobą chciałeś być? Co było twoim pragnieniem życiowym? – A teraz zacznij żyć tak, aby w wieku 80 czy 90 lat, gdy wspomnisz swoje życie czuł się osobą spełnioną.

2. Zanotuj swoje pomysły na cele życiowe, które chciałbyś osiągnąć przed śmiercią.
Może być wiele dziedzin, w których możesz coś osiągnąć: nauka, społeczeństwo, dobroczynność, rodzina i wiele wiele innych. Ale oczywiście nie musisz odnieś sukcesu w nich wszystkich aby się spełnić. Dla jednych osiągnięciem jest odkrycie nowej planety dla innych to po prostu założenie rodziny.

3. Przeanalizuj swoją listę i rozszerz ją!
Czasem warto jest wymarzyć sobie wielkie rzeczy, pragnienia, mierzyć wysoko do osiągnięcia swoich życiowych celów. Nie zadowalaj się półśrodkami! Skoro zapragnąłeś być prezydentem, to bycie burmistrzem cię nie zadowoli. 

4. Zaplanuj cele.
A teraz przyjrzyj się znowu swojej liście, zastanów się i ponumeruj swoje ciele, kiedy chciałbyś je osiągnąć: za 10 lat, za 5, za 2, za rok, a może za miesiąc.

5. Przejdź do realizacji.
Lubię zabierać się za moje miesięczne cele i robić listę zadań. Co mogę zrobić by osiągnąć mój cel? Jeśli udało już ci się osiągnąć jeden cel, jesteś na dobrej drodze do spełnienia marzeń.

14 komentarzy:

  1. Cele w życiu są najwazniejsze! :) I dążenie do nich A potem- osiąganie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobre rady. Nigdy nie próbowałam robić list, chyba za bardzo boję się porażki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma się czego bać :)
      a z ewentualnej porażki wyciągnąć wnioski i spróbować jeszcze raz :)

      Usuń
    2. Ale to zawsze nieprzyjemnie spojrzeć na listę i patrzeć na to, co nie wyszło ;)

      Usuń
    3. jeżeli ustalisz sobie jakiś cel, do którego chciałabyś dążyć to nie będzie cie obchodziło że to nie wyszło, ważne będzie dla ciebie to że ci się udało

      Usuń
  3. moje cele są na razie błahe, mam milion pomysłów na minutę, nie byłabym w stanie trzymać się jednego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc ja chodze do lumpeksów od około 5-6 lat zanim był boom na to i w samych lumpach da się odczuć, że teraz starają się bardziej dopasować do potrzeb - są lepsze marki, lepsza jakość, mniejsze rozmiary (nie jakieś 46...).
    Co do celu ja mam jeden WIELKI, zrealizuje go dopiero za 10 miesięcy, ale będę wytrwale dażyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na plan działa. Tylko u mnie jest taki problem, że ja kompletnie nie wiem jakie mam cele, ani kim chciałabym być... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl w czym jesteś najlepsza, albo co do dobrze wychodzi i lubi to robić następnie sprawdź czy jest taki zwód lub jakiś związany z ta czynnością :)

      Usuń
  6. W grudniu ubiegłego roku podjęłam decyzję o rocznym okresie abstynencji. Nikt nie wierzył, że mi się uda (wiadomo, studenckie życie, cotygodniowe imprezy), ale twardo trzymałam się swojego celu i do tej pory nie wypiłam nawet kropelki żadnego trunku. Jasne sprecyzowanie celu pozwala na jego łatwiejsze osiągnięcie.
    Super są te Twoje poradniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i gratuluje wytrzymałości :)

      Usuń
  7. Każdy powinien mieć jakiś cel:) Tylko najtrudniej go znaleźć mimo wszystko.

    P.S obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rady bardzo dobre. Ja np. każdy swój cel planuję i wychodzi mi to na dobre - póki co!

    Obserwuję!


    POZDRAWIAM,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń